Jaka sól jest najzdrowsza? TOP 10 rodzajów

Czy rodzaj soli naprawdę robi różnicę dla zdrowia?
Każda sól to przede wszystkim chlorek sodu, czyli związek dostarczający sodu, a ten pierwiastek jest organizmowi niezbędny, bo odpowiada za nawodnienie, pracę układu nerwowego i mięśniowego oraz produkcję kwasu solnego w żołądku. Organizm nie potrafi sam wytworzyć sodu, więc trzeba go dostarczać z pożywieniem, jednak jego nadmiar szkodzi bardziej niż niedobór.
Poszczególne sole różnią się zawartością minerałów towarzyszących chlorkowi sodu, ale ich ilości są znikome. Pod względem składu chemicznego rodzaje soli nie różnią się od siebie aż tak bardzo, a różowa sól himalajska zawiera wprawdzie pierwiastki śladowe, ale w wartościach zbyt małych, aby mogła wpływać na dietę.
Różnice sprowadzają się więc do kilku rzeczy – smaku, konsystencji oraz pochodzenia i stopnia przetworzenia surowca. Sole nierafinowane zachowują naturalne minerały i nie zawierają dodatków chemicznych, natomiast sole warzone są niemal wyjałowione. Jedynym parametrem o udowodnionym znaczeniu dla zdrowia całej populacji jest obecność jodu.
Dlaczego sól kłodawska uchodzi za jedną z najzdrowszych?
Sól kłodawska to naturalna sól kamienna wydobywana w Kłodawie z największej polskiej kopalni soli kamiennej. Tutejsze złoża liczą około 250 mln lat i od tego czasu pozostają nienaruszone działalnością człowieka, bo powstały w czasach, gdy dawne morze nie zawierało mikroplastiku ani śladów ropy. Z tego powodu sól kłodawska nie jest skażona zanieczyszczeniami współczesnej cywilizacji.
Jej znakiem rozpoznawczym jest bogaty skład mineralny. Poza chlorkiem sodu zawiera takie biopierwiastki jak selen, magnez, potas, żelazo, wapń, cynk i mangan, dzięki czemu jej profil zbliża się do składu płynu ustrojowego człowieka. Sól kłodawska jest nierafinowana i nie zawiera przeciwzbrylaczy, a jej kolor może być biały, różowy, szary, a nawet niebieski. Na rynku dostępna jest w wersji jodowanej i niejodowanej. Co istotne, dodatek jodu w mniejszych opakowaniach wynika z obowiązujących przepisów, a nie z niedoboru tego pierwiastka w samym produkcie.
Czy sól himalajska jest naprawdę najzdrowsza?
Sól himalajska cieszy się reputacją najzdrowszej głównie dzięki pochodzeniu i wyglądowi, choć jej realna przewaga jest mniejsza, niż sugeruje popularność. Pozyskuje się ją najczęściej w Pakistanie, na głębokości około 500 m, ze złóż powstałych kilkaset milionów lat temu, w rejonach uznawanych za czyste i wolne od metali ciężkich. Wydobycie odbywa się ręcznie, bez środków wybuchowych, a sól nie jest oczyszczana chemicznie ani wzbogacana przeciwzbrylaczami.
W jej składzie znajduje się wapń, selen, cynk, mangan oraz żelazo, które odpowiada za charakterystyczną różową barwę. Sól himalajska zawiera też nieco mniej sodu niż zwykła sól kuchenna. Trzeba jednak pamiętać, że zawartość pierwiastków śladowych jest znikoma i nie wpływa istotnie na wartość odżywczą diety. Pod względem oddziaływania na zdrowie różowa sól nie jest więc wyraźnie lepsza od dobrej soli kamiennej.
Czy sól morska jest zdrowa?
Sól morska powstaje przez odparowywanie wody morskiej, w wyniku czego zbiera się osad będący solą. Jej zaletą jest obniżona zawartość sodu w porównaniu z solą kuchenną oraz większa ilość składników mineralnych. Ma też bardziej intensywny smak, więc można jej użyć mniej i uzyskać podobny efekt, a występuje zwykle w większych, ciemniejszych kryształkach.
Jej słabszą stroną jest miejsce pozyskiwania. Stan zanieczyszczenia wód pogarsza się z roku na rok, bo do mórz trafia woda z rzek wraz ze ściekami przemysłowymi i komunalnymi oraz pozostałościami nawozów. Decydując się na sól morską, warto zwracać uwagę na pochodzenie i wybierać surowiec z rejonów mniej uprzemysłowionych. Naturalna zawartość jodu jest w niej niska i wynosi poniżej 0,2 mg na 100 g, więc nie zastąpi ona soli jodowanej jako źródła tego pierwiastka.
Czym wyróżnia się sól kala namak?
Sól kala namak, nazywana też czarną, to nierafinowana sól kamienna pochodzenia wulkanicznego, popularna w kuchni indyjskiej i subkontynentalnej. Jej cechą charakterystyczną jest wyraźny, siarkowy zapach i smak przypominający jajka, który zawdzięcza związkom siarki obecnym w składzie. Z tego powodu chętnie sięga się po nią w kuchni roślinnej, gdzie imituje smak jajka w daniach bez produktów odzwierzęcych.
Poza chlorkiem sodu zawiera niewielkie ilości minerałów i związków siarki, ale podobnie jak inne sole nie stanowi ich istotnego źródła w diecie. Jej wartość wynika przede wszystkim z wyjątkowego smaku i zastosowania kulinarnego, a nie z przewagi zdrowotnej nad innymi jej rodzajami.
Do czego służy sól Epsom?
Sól Epsom, czyli siarczan magnezu, różni się od pozostałych pozycji w zestawieniu, bo nie jest przyprawą kuchenną. Nie zawiera chlorku sodu i nie stosuje się jej do solenia potraw. Wykorzystuje się ją głównie zewnętrznie, w kąpielach relaksacyjnych i regenerujących mięśnie, dzięki zawartości magnezu i siarki. W zestawieniu rodzajów soli pojawia się ze względu na nazwę i popularność, jednak jej rola jest inna od soli spożywczych.
Czym różni się sól warzona od kamiennej?
Sól warzona powstaje przez oczyszczenie soli kamiennej i składa się niemal z samego chlorku sodu. W procesie rafinacji traci naturalne mikro- i makroelementy, więc poza jodem dodawanym sztucznie na etapie produkcji nie wnosi do diety wartościowych minerałów. Różnica między nią a kamienną jest porównywana do różnicy między wodą źródlaną a destylowaną.
Właśnie dlatego z punktu widzenia składu korzystniej wypada nierafinowana sól kamienna, która zachowuje naturalne biopierwiastki. Sól warzona pozostaje jednak najtańszym i najpowszechniejszym rozwiązaniem, a jej jodowana wersja spełnia podstawową funkcję profilaktyki niedoboru jodu.
Czy sól jodowana jest lepszym wyborem niż niejodowana?
Pod względem uzupełniania jodu sól jodowana jest wyraźnie lepszym wyborem dla większości osób. Jod to pierwiastek istotny dla pracy tarczycy, a jego niedobór jest częstym problemem żywieniowym. Światowa Organizacja Zdrowia zaleca sięganie po sól jodowaną jako prosty i tani sposób uzupełnienia tego składnika.
W jodowanym produkcie znajduje się nawet piętnaście razy więcej tego pierwiastka niż w soli morskiej, bo jej zawartość wynosi 1,53–3,07 mg na 100 g. Sól niejodowaną warto wybierać wtedy, gdy jod uzupełnia się z innych źródeł albo gdy zaleca to lekarz, na przykład w niektórych chorobach tarczycy. W pozostałych przypadkach jest rozsądnym wyborem do domowej kuchni.
Jaka sól sprawdza się do picia i inhalacji?
Do przygotowania wody z solą oraz do płukanek i inhalacji najlepiej sprawdza się nierafinowana sól kamienna, taka jak sól kłodawska. Szczypta dodana do szklanki wody wspiera gospodarkę wodno-elektrolitową, od której zależy prawidłowe nawodnienie oraz kondycja układu nerwowego i mięśniowego. Z tego samego powodu sól obecna jest w napojach izotonicznych.
Ponadto wykazuje też działanie antyseptyczne, dlatego jej roztworem można przepłukać gardło lub wykonać inhalację na zatoki. Do takich zastosowań warto wybierać sól nierafinowaną, bez sztucznych dodatków, a intensywność roztworu i częstotliwość dopasować do własnych potrzeb oraz zaleceń specjalisty.
Kiedy warto sięgnąć po sól kąpielową?
Sól kąpielowa to osobna kategoria, przeznaczona wyłącznie do stosowania zewnętrznego. W kłodawskiej kopalni oprócz soli kamiennej występują złoża karnalitowca kizerytowego bogatego w potas i magnez, a właśnie ten surowiec jest wykorzystywany w solach kąpielowych o właściwościach prozdrowotnych.
Kąpiele solankowe odprężają, wspierają regenerację mięśni, korzystnie działają na stawy i pomagają w nawilżeniu skóry. Warto po nie sięgnąć po wysiłku fizycznym albo w celu relaksu, a wersje z dodatkami ziołowymi, na przykład z lawendą, dodatkowo wyciszają. To zastosowanie nie ma jednak nic wspólnego z soleniem potraw i nie dotyczy soli spożywczej.
Jakiej soli lepiej nie kupować?
Najgorzej wypadają silnie rafinowane sole warzone niskiej jakości, wyjałowione z minerałów i wzbogacone dodatkami chemicznymi. Sygnałem ostrzegawczym są przede wszystkim antyzbrylacze i inne sztuczne substancje na liście składników, bo świadczą o mocnym przetworzeniu produktu.
Ostrożności wymaga też sól o niepewnym pochodzeniu, a w szczególności morska z rejonów silnie uprzemysłowionych, gdzie rośnie ryzyko obecności zanieczyszczeń. Warto natomiast pamiętać, że największym problemem nie jest wybór konkretnego rodzaju soli, lecz jej ukryta obecność w żywności przetworzonej. Wędliny, żółte sery, pieczywo, chipsy czy ketchup dostarczają dużych, często niezauważanych ilości sodu. Dlatego to właśnie ograniczanie produktów przetworzonych daje największy efekt zdrowotny.